WYPRAWY W WYSOKIE GÓRY

Góry wysokie to dla wszystkich obieżyświatów synonim wolności i pięknej przygody. To inny świat. Ale niezależnie czy myślisz o wyjeździe w Alpy, Himalaje czy góry Atlas w Afryce, wkraczając powyżej 4 tysięcy wkraczasz w inną przestrzeń. I jak każda autonomiczna kraina, ta wysokogórska również rządzi się własnymi prawami. Wymaga przygotowania. Wymaga kondycji. Wymaga logistyki i przewodnika.

Wyjazdy, które prowadzę jako lider grupy organizowane są przez polskie licencjonowane biura  trekkingowe, stale współpracujące z doświadczonymi agencjami górskimi na miejscu. Preferuję taką formę, gdyż jak wiadomo nikt lepiej nie zna gór wysokich, niż ich lokalni przewodnicy.

Mój przepis na udany wyjazd? Autorski program, rzetelna organizacja, lokalne wsparcie.

 

Autorski program

Alpy. Najczęściej włoskie i francuskie, ale zabiorę Cię również na dach Austrii, Niemiec i Słowenii. Na wszystkich trasach byłam wielokrotnie. Prywatnie, z grupami, w różnych porach roku. Himalaje. Topowe trasy typu; Everest BC, Annapurna Circut, ale również smaczki w rejonie Langtang, trekking wokół Manaslu czy Daulaghiri. Tu wisienką na torcie jest wyjście na 5 lub nawet 6 tysięcy metrów! Atlas. Marokański dach Afryki z kultowym Jabal Toubkal oraz okoliczne czterotysięczniki. Trasy piękne, malownicze, wciąż jeszcze mało zadeptane przez trekkersów. Kilimandżaro oraz okoliczne wulkany. Bo Tanzania to nie tylko Kili :)

 

Rzetelna organizacja

Na wszystkich wyprawach jestem liderem grupy, czyli ogarniam transport, noclegi, lokalne knajpki, klimatyczne hoteliki. Planuję marszrutę; trasę, plan akcji wysokogórskiej, czas i formę aklimatyzacji. Zależnie od kondycji grupy i warunków pogodowych organizuję cały wyjazd tak, aby osiągnąć maksimum powodzenia. Czasem wywracam program do góry nogami, ale zawsze priorytetem jest Bezpieczeństwo, potem Sukces.

Na miejscu współpracuję z zaprzyjaźnionymi przewodnikami. W Maroku jest to Ahmed i Mustafa, w Tanzanii najczęściej Selestini. W Nepalu od dobrych kilku lat czekają na mnie zawsze Rajendra i Ramesh. Organizują transfery z lotniska i busy na trasę w głąb kraju. Zapewniają hotele, wymianę walut, ale również wyczarują wigilię na dachu, czy lot paralotnią. Ofiarowują swoje serca, dobre słowo i gościnę. Niezawodni! I do tego wyluzowani i zawsze uśmiechnięci.

 

Lokalne wsparcie

Na miejscu każdego trekkingu, zgodnie ze sztuką i wymogami prawnymi posiłkuję się lokalnymi przewodnikami. W Europie są to zaprzyjaźnieni przewodnicy IVBV, w Nepalu czy Afryce lokalna agencja trekkingowa z licencjonowanym przewodnikiem na dany obszar, z tragarzami (porterami), z kucharzami.

Z lokalnych przewodników korzystamy nie tylko z "przymusu" prawnego, ale z własnego wyboru, preferując odpowiedzialną turystykę. Wspieramy lokalne społeczności dając pracę i zarobek. W zamian zyskujemy nie tylko pomoc, ale często gościnność, nowe przyjaźnie i domową atmosferę.

Jeśli marzy Ci się wyprawa z widokiem na najwyższe szczyty zapraszam na wspólny trekking w dowolny zakątek Alp czy Himalajów. Szlaki, które wspólnie odkryjemy w przeważającej większości pokonywać będziesz "na lekko", czyli z małym plecakiem niezbędnego wyposażenia górskiego. Nasz zasadniczy bagaż poczeka wygodnie w hotelu lub przetransportuje go lokalna agencja, dbając o Twój komfort i wygodę.

Jeśli chcesz sprawdzić swoje możliwości w trudniejszym terenie wybierz wyprawę, która wymaga pełnej samodzielności - wysokogórskie tury, przejścia kondycyjne, trekking wokół ośmiotysięczników, wyjścia na dach Afryki, najwyższe wierzchołki Kaukazu. Tu z pewnością będzie trudniej, ale widoki niczym nieskrępowanych przestrzeni i smak prawdziwej górskiej wolności pozostaną z Tobą na zawsze!






Kazbek, w drodze na szczyt, Kaukaz, Gruzja

Kazbek, w drodze na szczyt, Kaukaz, Gruzja

Ścieżka do BC pod Everestem, Himalaje, Nepal

Ścieżka do BC pod Everestem, Himalaje, Nepal

Grań szczytowa Iceland Peak, Himalaje, Nepal

Grań szczytowa Iceland Peak, Himalaje, Nepal